Witek 5 lat i 5 miesięcy, Leon 2 lata i 5 miesięcy
Leon siedzi w sypialni i drze się wzywając brata, Witek w salonie pomaga nam składać ubrania.
-Witeeeek!!!Wiiiiiteeeeek!!!Wiiiiiiiteeeeek!!!
-Nie mam czasu!!!
-Wiiiiteeeeek!
-Mówię, że nie mam czasu!!!
-Wiiiiiiiteeeeeeek!!!!
-Czy ja mówię po niemiecku (sic!)???
chwila konsternacji i rzeczowe:
-Nie
-No! To się ogarnij!
Chwilę później w sypialni:
-aaaaaa!!! Leon kopnął mnie w okooooo!!! (WIELKI RYK starszaka)
-no przepraszam...
Z racji braku reakcji na przeprosiny Leon zaczyna ryczeć zawodząc:
-aaaa, nie mogę się brooooniiiić, aaaaa, w ogóle nie mogę się broooooniiiić...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz