niedziela, 15 listopada 2015

żelkowym skrytożercom mówimy NIE!

Witek, lat 5 i 5 miesięcy

Leon dostaje dwa żelki za zrobienie "siku do kibelka". Dziś debiut - pierwszy raz dał się w ogóle namówić na to, żeby usiąść na toalecie. Witek z tej okazji dostaje jednego żelka - żeby miał motywację do namawiania brata. Przed chwilą Leon dał się namówić na wizytę w toalecie przed spaniem. Operacja zakończyła się sukcesem, żelki zostały powitane owacją na stojąco. Niestety, Witkowi przypomniało się, że mył zęby.

- Może zostaw sobie tego żelka na jutro?
- Hmm... no, dobry pomysł, zjem go sobie jutro. No, chyba że Mikołaj zeżre...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz